Umów się na konsultację Umów się na konsultację
oskar szarek invette holding group

Oskar Szarek

Head of Business Development

Baselinker podnosi ceny – czy warto szukać alternatyw?

Kolejny rok, kolejne podwyżki cen – brzmi znajomo? Dla wielu użytkowników Baselinkera to niestety już tradycja. Tym razem zmiany są jednak szczególnie dotkliwe, sięgając dla małych firm nawet kilkudziesięciu procent, a dla dużych graczy nawet kilkuset! Czy w tej sytuacji warto szukać alternatyw? Przeanalizujmy to krok po kroku.

Dziś pokażemy Ci, dlaczego precyzyjne targetowanie to podstawa, jeśli chcesz, żeby Twój biznes się rozwijał, a kampanie reklamowe miały sens.

Trafiaj w klientów, zamiast strzelać na oślep

Baselinker to takie centrum dowodzenia dla e-commerce – jeśli sprzedajesz na wielu platformach, to jedno narzędzie pozwala Ci zarządzać sprzedażą w wielu kanałach jednocześnie. Możesz obsługiwać zamówienia z Allegro, Amazon, eBay i własnego sklepu internetowego (np. Shoper, PrestaShop). Sprzedawcy mogą również zsynchronizować stany magazynowe, wystawiać dokumenty sprzedażowe, generować etykiety kurierskie oraz łączyć się z programami księgowymi lub systemami ERP.

Co więcej, na ten moment jest to najbardziej rozwinięte rozwiązanie dostępne na naszym rynku. Twórcy Baselinkera doskonale zdają sobie sprawę z jego przewagi nad konkurencją i wydaje się, że skutecznie to wykorzystują. Mimo to trudno znaleźć inne narzędzie, które oferuje tak szeroki zakres funkcji.

Jak Baselinker podnosi ceny?

Od jakiegoś czasu BaseLinker regularnie podnosi ceny, ale ostatnie zmiany szczególnie mocno odbiły się na kieszeniach sprzedawców. Nowa struktura opłat oznacza, że oprócz standardowego abonamentu, trzeba teraz zapłacić 69 groszy za każde zamówienie.

Wcześniej opłata za zamówienia była niższa i uzależniona od ich liczby – do 1000 zamówień dopłacaliśmy jednostkowo 59 groszy, a od 1000 opłata spadała do 19 groszy.

Jeszcze większe zmiany zaszły w najwyższym pakiecie Enterprise. Nowy cennik zmniejszył próg wejścia do tego pakietu z 10 000 do 5000 zamówień lub z 2 mln zł GMV do 1 mln zł GMV. To oznacza, że więcej firm musi korzystać z najdroższego planu, którego cena może wynosić kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Co ciekawe, podwyżki wprowadzono w listopadzie i grudniu – czyli w najlepszym okresie sprzedażowym dla e-commerce.

Jak podejść do zmiany platformy?

Wzrost cen Baselinkera wywołał duże poruszenie wśród sprzedawców internetowych. Ale czy nagłe porzucenie tej platformy to najlepsza decyzja? Nie zawsze.

Baselinker wciąż pozostaje najbardziej rozwiniętym systemem zarządzania sprzedażą wielokanałową. To fakt. Twórcy doskonale zdają sobie sprawę z jego przewagi na rynku i dlatego pozwalają sobie na podwyżki cen. Pytanie brzmi – czy ten produkt rzeczywiście jest wart tak wysokiej ceny?

Zanim podejmiesz decyzję o zmianie, przeanalizuj swoje potrzeby i sprawdź, jakie funkcje Baselinkera są Ci niezbędne. Może się okazać, że płacisz za wiele opcji, których nawet nie wykorzystujesz.

Dlaczego warto rozważyć alternatywy?

Podwyżka cen to dobry moment na przeanalizowanie innych opcji. Oto kluczowe argumenty przemawiające za zmianą platformy:

  • Cena – Baselinker stał się drogą opcją, zwłaszcza dla małych i średnich firm.
  • Niepotrzebne funkcje – Jeśli korzystasz jedynie z podstawowych narzędzi, możesz płacić za funkcjonalności, których nigdy nie wykorzystasz.
  • Konkurencja się rozwija – Na rynku pojawia się coraz więcej systemów, które mogą być tańsze i bardziej dopasowane do Twoich potrzeb.

Jak wybrać odpowiednią alternatywę?

Nie ma jednego idealnego zamiennika dla Baselinkera, dlatego kluczowe jest określenie Twoich potrzeb. Przed wyborem nowej platformy:

  1. Zrób audyt funkcjonalności – Jakie opcje są Ci naprawdę potrzebne?
  2. Określ budżet – Ile możesz wydać na system zarządzania zamówieniami?
  3. Sprawdź integracje – Czy dany system współpracuje z Twoimi narzędziami?
  4. Analizuj wsparcie techniczne – Dobre wsparcie klienta może zaoszczędzić Ci wielu problemów.

Temat szerzej rozwija Kuba na naszym kanale!

Alternatywy dla Baselinkera

Przyjrzyjmy się kilku platformom, które warto rozważyć:

Apilo – Oferuje dużą elastyczność i jest cenione za obsługę klienta. Ma mniej integracji niż Baselinker i dodatkowe opłaty za częstszą synchronizację stanów magazynowych, ale może być tańsze przy dużym wolumenie zamówień.

aplio - alternatywa baselinkera

IdoSell – Przystępne ceny, przyjazny interfejs i szerokie integracje. Minusem jest mniej rozbudowany system automatyzacji niż w Baselinkerze i  i mniejszą elastyczność w dostosowywaniu funkcji.

idosell a baseliner

SellAsist – Mocno nastawione na Allegro i automatyzację procesów, ale obsługuje mniej platform e-commerce niż Baselinker oraz brak wsparcia dla globalnych marketplace’ów.

sellasist zamiast baselinkera

Czy warto zmieniać Baselinkera?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli w pełni wykorzystujesz funkcje Baselinkera, może on nadal być najlepszym wyborem. Jeśli jednak korzystasz tylko z podstawowych opcji, warto rozważyć alternatywy.

Zanim podejmiesz decyzję, warto:

  1. Spisać funkcje, których faktycznie używasz.
  2. Policzyć koszty Baselinkera w porównaniu do alternatyw.
  3. Sprawdzić, czy migracja będzie opłacalna i nie wpłynie negatywnie na sprzedaż.

Warto działać na chłodno i przemyśleć, zanim podejmiesz decyzję.

Baselinker to potężne narzędzie, ale jego rosnąca cena skłania wielu sprzedawców do poszukiwania alternatyw. Jeśli jego koszty zaczynają przewyższać wartość, jaką dostarcza, warto poszukać innych opcji.

Pamiętaj, że wybór systemu zarządzania sprzedażą to decyzja strategiczna. Nie podejmuj jej w emocjach – przeanalizuj swoje potrzeby i wybierz platformę, która najlepiej wspiera Twój biznes.

FAQ

Spis treści

  1. 1. Trafiaj w klientów, zamiast strzelać na oślep
  2. 2. Jak Baselinker podnosi ceny?
  3. 3. Jak podejść do zmiany platformy?
  4. 4. Dlaczego warto rozważyć alternatywy?
  5. 5. Jak wybrać odpowiednią alternatywę?
  6. 6. Temat szerzej rozwija Kuba na naszym kanale!
  7. 7. Alternatywy dla Baselinkera
  8. 8. Czy warto zmieniać Baselinkera?
  9. 9. FAQ