Jak walczyć z karami i filtrami Google? | Invette
#dla klienta #dla marketera

Jak walczyć z karami i filtrami Google?

19 listopada 2019

Dlaczego Google karze strony internetowe?

Przez powszechność metod pozycjonowania stron w wyszukiwarce, Google zaczął proces nakładania kar za wszelkie niedozwolone praktyki, najczęściej dotyczące działalności SEO i SEM. Firma wzięła sobie za cel prawidłowe działanie całego ekosystemu wyszukiwarki.

Przedsiębiorstwa pozycjonujące działają w celu uzyskania jak największej ilości linków i stworzenia nowych możliwości ich pozyskania – w taki sposób, by wyglądało to neutralnie i naturalnie, a nie jak zlecone zadanie. Po drugiej stronie barykady stoi Google, który wymyśla nowe techniki kontrolujące linki prowadzące do stron.

Są to tzw. kary pod postacią filtrów, które można podzielić na dwie kategorie:

Algorytmiczna

Nałożona automatycznie przez algorytm wyszukiwarki. Liczba tych algorytmów jest stale powiększana oraz na bieżąco aktualizowana. Otrzymanie kary tego rodzaju nie musi być sygnalizowane i często nie zostaje zauważone od razu, tylko dopiero, gdy następuje nagły spadek pozycji i ruchu organicznego.

– Google Pingwin – algorytm tzw. “Pingwin” został stworzony, by karać strony, które posiadają nienaturalny profil linkowania (spam). W takim przypadku, wymagane jest zanalizowanie wszystkich linków prowadzących do witryny i zdecydowanie, które wymagają usunięcia lub zrzeczenia się, by nie szkodziły dalej stronie.

– Google Panda – “algorytmiczna panda” skupiła się na działaniach off-site, działała w celu ograniczenia widoczności stron, które zawierały mało wartościowe  treści (np. długo nieaktualizowane), czy też zduplikowane. Aby ją zdjąć, należy skupić się na poprawie zawartości witryny m.in przez zwrócenie uwagi na unikalność zawartości, skasowanie wszelkich duplikatów i podstron o słabej jakości, a także regularne dodawanie postów i nowych treści

Ręczna

Nałożona ręcznie przez pracownika Google, który odnalazł przykład nieuczciwych praktyk. Zgodnie z raportami Google, jest to ok. 400 tysięcy przypadków miesięcznie. W sytuacji nałożenia takiej kary, informacja od razu jest wyświetlana w Google Search Control.

Należy dodać. że w zależności od rodzaju oraz częstotliwości otrzymywania kar, pozycja strony może spaść od 10% do 50%, a w skrajnych przypadkach nawet bardziej.

Formy kar stosowanych przez Google:

1. Ban

Chyba najbardziej popularna kara Google. Zdarza się jednak, że określenie to jest nadużywane lub stosowane w złym kontekście. Ban to najgorsza z możliwych istniejących kar – całkowite usunięcie strony z wyników wyszukiwania. Powrót na utraconą pozycję jest zadaniem niezmiernie trudnym i czasochłonnym. Ta forma kary nie jest nakładana często, lecz jedynie w sytuacjach skrajnych, dotyczących rażących naruszeń regulaminu Google.

Przyczyny nakładania bana:

– ukryty tekst,

– ukryte linki,

– dziesiątki tysięcy subdomen,

– Doorway Page’s,

– przekierowania,

– cloaking,

– strony typowe do wyłudzania pieniędzy (niektóre PP), MFA (Made For AdSense)Co ciekawe, ban może zostać nałożony wyłącznie za zawartość domeny, a nie za linki przychodzące czy czynniki niezależne od webmastera.

Jedyną metodą, by ściągnąć bana z domeny jest natychmiastowe usunięcie wszystkich elementów, które mogą być uznane za “podejrzane” przez Google, a następnie złożenie formularza request for re-inclusion, znajdującego się na stronie. Gdy strona zostanie świadomie usunięta przez Google, w panelu pojawi się odpowiednia informacja o takowym zdarzeniu. Odpowiedź na formularz zazwyczaj przychodzi w ciągu 1-2 miesięcy.

2. Filtr, Sandbox

Drugą opcją kary w Google jest filtr, inaczej nazywany sandbox’em (z ang. piaskownica). W porównaniu z banem, częstotliwość jego nakładania jest o wiele częstsza i stanowi większe zagrożenie dla pozycjonerów. Tutaj elementem kluczowym są linki, a konkretnie ich anchor text.

Filtr polega na znacznym obniżeniu pozycji witryny w wynikach wyszukiwania. Dostaje się go w wersji częściowej – na daną frazę, albo całościowej – na wszystkie frazy związane z daną stroną. Po otrzymaniu filtra, odnotowalny jest spadek ruchu na stronie, a także konieczne jest poświęcenie więcej czasu, by odwrócić jego efekty.

Przyczyny nakładania filtra:

duża ilość linków uznanych za nienaturalne, zamieszczane wyłącznie w celu promowania strony;

– duplicate content, czyli wykrycie dwóch lub więcej stron z tym samym lub za mało zmodyfikowanym tekstem.

Google filtruje swoje treści tak, aby były najbardziej klarowne, uczciwe i unikatowe dla użytkownika. Zarówno bana jak i filtr można otrzymać za ukryty tekst, czyli ten niewidoczny dla odwiedzającego stronę (np. tekst w tym samym kolorze co tło), ale spełniający kluczową rolę w pozycjonowaniu. Jest to jednak dość rzadka sytuacja.

Aby pozbyć się filtra, konieczna jest dokładna analiza strony oraz zawartych w niej linków i ich usunięcie. W niektórych sytuacjach linki te są obecne w liczbie ponad tysiąca – jest to więc zajęcie żmudne i czasochłonne, ale wykonalne.

Spodobał Ci się ten post?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać regularnie nowości i ciekawostki ze świata marketingu.

Rozpocznijmy współpracę

kontakt

Zainwestuj w swój biznes.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, a nasz doświadczony zespół odpowie na wszelkie Twoje pytania oraz rozwieje wątpliwości.

Przewiń do góry