Jak uniknąć kanibalizacji słów kluczowych? | Invette
#dla marketera

Jak uniknąć kanibalizacji słów kluczowych?

22 listopada 2019

Czasem zdarza się tak, że pomimo podjętych działań z branży SEO, nasza strona nie osiąga tak dobrych wyników jak powinna

W takim wypadku należy się zastanowić, czy nie mamy przypadkiem do czynienia z tzw. kanibalizacją słów kluczowych.

https://invette.pl/blog/mierzenie-skutecznosci-reklam-facebook-ads-za-pomoca-utm/

Czym jest kanibalizacja słów kluczowych?

Jest to wypieranie się nawzajem stron z najwyższych pozycji, z powodu użycia takich samych słów kluczowych. Żeby nastąpił konflikt, przynajmniej 2 strony o tej samej domenie muszą walczyć o pozycję – może być ich oczywiście więcej. Dodatkowo muszą następować znaczne wahania pozycji poszczególnych stron. Raz jedna, raz druga, musi wybijać się na najwyższe pozycje, a następnie spadać daleko poza czołówkę wyszukiwań.

https://invette.pl/blog/webp-format-grafik-ktory-sprzyja-pozycjonowaniu/

Dlaczego tak się dzieje?

Kiedyś algorytm Google wyświetlał tzw. podklejone wyniki, czyli w obrębie jednego umieszczał kilka stron, które posługiwały się tymi samymi słowami kluczowymi. Jakiś czas temu wprowadzono zmiany i teraz strony zamiast wyświetlać się w obrębie jednego wyniku, walczą ze sobą o najlepszą pozycję. Często zdarza się tak, że algorytm błędnie klasyfikuje daną stronę jako najważniejszą dla danej domeny i umieszcza na wysokim miejscu witrynę, która zajmuje podrzędną pozycję względem tej zdegradowanej.

https://invette.pl/blog/depozycjonowanie-jako-element-black-hat-seo/

Najczęstsze przyczyny występowania kanibalizacji słów kluczowych

zoptymalizowane pod to samo słowo kluczowe strony głównej oraz podstron,

dobieranie tematów pod słowa kluczowe, na których jest zbudowana strona, jej kategorie, produkty czy podstrona,

– powielenie artykułu z tagami lub kategoriami, które znajdują się w danej witrynie,

– duplikacja wewnętrzna,

– nieumiejętne linkowanie wewnętrzne, a więc używanie jednakowych anchorów dla różnych podstron.

– ściśle sprecyzowany temat wiodący, np. blogi branżowe, czy strony internetowe z jednym, ściśle ustalonym typem asortymentu (ten sam temat wiodący),

https://invette.pl/blog/jak-zdobyc-followersow-na-instagramie/

Jak poradzić sobie z kanibalizacją słów kluczowych?

Przede wszystkim w podstronach nie należy używać słów kluczowych użytych do wypromowania strony głównej, ale takich, które lekko do nich nawiązują. Jeśli mamy problem z kanibalizacją, należy przeorganizować podstrony i zbudować je na innych frazach kluczowych niż strona główna, na której siłą rzeczy najbardziej nam zależy. Dzięki temu strony przestaną ze sobą walczyć, a ich pozycje nie będą się już wahały.

Kolejnym rozwiązaniem jest linkowanie stron między sobą. Należy linkować stronę dla nas najważniejszą na poszczególnych podstronach. Wtedy dla algorytmu Google stanie się jasne, która strona jest najważniejsza i właśnie tę będzie wyświetlać na wyższych pozycjach.

Dobrze sprawdzają się także tzw. frazy na długi ogon. Zamiast używać krótkich słów kluczowych, które w niedalekiej przyszłości mogą stać się przyczyną kanibalizacji, lepiej używać dłuższych fraz. Być może nie będą one wyszukiwane tak często, jak słowa klucze, ale przy odpowiednim doborze tematu, ciekawej treści i podlinkowaniu mogą znacznie przyczynić się do wzrostu ruchu na danej stronie.

Opcjonalnie można starać się poprawić budowę strony dla nas priorytetowej, umieszczając słowa klucze w najważniejszych dla algorytmu miejscach np. tytułach, adresie strony, czy też treści. Sprawdza się również stosowanie przekierowań 301, dzięki którym kilka stron łączymy w jedną, bardziej wartościową.

Oczywiście najlepsze rezultaty dostrzeżemy jeśli połączymy kilka spośród wymienionych powyżej sposobów.

Spodobał Ci się ten post?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać regularnie nowości i ciekawostki ze świata marketingu.

Rozpocznijmy współpracę

kontakt

Zainwestuj w swój biznes.

Masz pytania?

Skontaktuj się z nami, a nasz doświadczony zespół odpowie na wszelkie Twoje pytania oraz rozwieje wątpliwości.

Przewiń do góry